Strona i badania: 101Leafy.

Ingo

Dotyczy remake'u Ocarina of Time na konsolę Nintendo Switch 2.

Ingo 1Ingo 2Ingo 3Ingo 4Ingo 5Ingo 6

Gdzie znaleźć

Ranczo Lon Lon · Jako dorosły

O nie! Podejrzaniec! Podejrzany podejrzaniec!

Czy to klient?

Co jest? Słucham cię przecież. Gadaj no!

  • Pojeździłbym konno.

  • Jak się masz?

  • Tylko się rozglądam.

Jeśli masz pytania o konie, spytaj młodej damy.

Jestem tylko skromnym stajennym.

Porozmawiaj z panienką, jeśli masz pytania
na temat koni.

Jeśli ciekawią cię konie, powinieneś
porozmawiać z panną Malon.

Jeśli ciekawią cię konie, musisz porozmawiać
z panienką Malon za dnia.

Nie próżnuję tu, tylko uczciwie tyram. W końcu
jestem Talonowi ogromnie dłużny.

Rano

Uch... To jasne poranne słońce doprowadzi mnie
do łez...

W dzień

Uch... Życie jest niesprawiedliwe, a to palące
słońce tylko mi przypomina o moich brakach...
Nic, tylko siąść i płakać.

Wieczorem

Uch... Życie jest niesprawiedliwe, a to ciemne
niebo w ogóle pogarsza sprawę... Nic, tylko
siąść i płakać.

Tak ogólnie rzecz biorąc, to nie jest ze mną
najgorzej. Tylko Talonowi muszę pożyczkę
spłacić...

Tak, to Talon spłacił mój kredyt.

Powiedział, że zawsze trzyma trochę kasy
na godzinę tak czarną, jak ta...

Wierzyć mi się nie chce, ile ten gość ma serca.

To pa.

Czego? Jeszcze czegoś ci potrzeba?

  • Pojeździłbym konno.

  • Jak się masz?

  • Tylko się rozglądam.

Przy kolejnej rozmowieRano

Dzień dobry, szanowny kliencie!

Przy kolejnej rozmowie

Witaj na ranczu Lon Lon u Talona i Malon!
W czym mogę pomóc?

A, to ty. Czego ode mnie chcesz?

  • Pojeździłbym konno.

  • Jak się masz?

  • Tylko się rozglądam.

Przy kolejnej rozmowie

Jestem Ingo. Zajmuję się tu końmi.

Przy kolejnej rozmowieW dzień

Szanowny panie kliencie, kłaniam się w pas!

Przy kolejnej rozmowieWieczorem

Dobry wieczór, szanowny panie kliencie!

Eee, yyy... Tego, no... Znaczy się, przepraszam
za wszystko, co zrobiłem.

Tak bardzo chciałem, żeby mnie Ganondorf
polubił.

Myślałem, że jak go obsypię podarunkami,
to da mi władzę, o której zawsze marzyłem...

Wysłałem mu już tyle rupii, a on wciąż nie
odpowiedział ani słowem.

Nawet kredyt wziąłem, żeby rozbudować
ranczo.

Moje sny, marzenia... Przez własną głupotę
straciłem wszystko... Żałosne...

Przy mijaniu

Ech...

Przy mijaniu

Chyba się popłaczę...

Jak tak dalej pójdzie, to skończę na dnie
Jeziora Hylii! Co ja mam zrobić? Co zrooobiiić?!

Nie no nie no nie, o NIE! Co ja myślałem?!

To... To już koniec. Jak nie spłacę tego kredytu...

Łaa! Podejrzaniec! Podejrzany podejrzaniec!

Czego się tak lampisz, koleś?

Uciułałeś co nieco forsy? To czas się ścigać!

  • No to dawaj!

  • Czy to ranczo Lon Lon?

  • Tylko się rozglądam.

W porządku! Stopa w strzemię,
tył na siodło i zaczynamy.

Gdzie żeś się podziewał, że nie wiesz? Dobra,
wytłumaczę ci, więc lepiej to doceń.

Talona, tego nieużytego parcha, udało się wylać
na zbity pysk i teraz to ja trzymam wodze na
ranczu.

A jeśli będę kontynuował hojne wpłaty na rzecz
Pana Ganondorfa, już niedługo zostanę władyką
całej gminy!

Aaaha, ha, ha, ha!

Ale dość już o tym! Jesteś tu, by jeździć konno,
więc pora posadzić cię na siodło.

  • Pojeżdżę.

  • Idę stąd.

No i o to chodzi! Wszystkie nasze konie są
świetne, więc to wszystko jedno,
którego wybierzesz.

Chociaż jeden z nich nie słucha się ani za grosz...

Ale mi humor psujesz, wiesz?

Za dobry jesteś na moje konie? Co za tupet.

Ekhem! Przypominasz mi takiego karypla,
którego kilka lat temu spotkałem...

Kto nie płaci, ten nie jeździ. Zmiataj!

Przy kolejnej rozmowie

Ach, to ty. Witam na ranczu Ingo.

Czegoś ci trzeba?

  • Pościgałbym się.

  • Czy to ranczo Lon Lon?

  • Tylko się rozglądam.

Przy kolejnej rozmowie

O, jakiś gość? Witam na ranczu Ingo!

Ja jestem Ingo, imiennik rancza! To ja tu rządzę,
i radzę o tym pamiętać!

  • Czy to ranczo Lon Lon?

  • Tylko się rozglądam.

Przy mijaniu

Aaaaa...

Przy mijaniu

Ooo...

Przy mijaniu

Praca i praca...

Przy mijaniu

Witaj.

Przy mijaniu

Spanie i spanie...

Przy mijaniu

Och...

Odniosę sukces. Będę królem rancza!

Ej, czyli to wszystko na niby?!

Po zagraniu: Epona's Song

Dałbyś mi spokój, co...

Po zagraniu: Epona's Song

Odpuść sobie...

Po zagraniu: Epona's Song

No dobra, już dobra...

Po zagraniu: Bolero of Fire

Próbujesz mnie rozweselić?

Po zagraniu: Bolero of Fire

A róbta, co chceta.

Po zagraniu: Bolero of Fire

Brawo.

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Ale się wzruszyłem.

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Brawo.

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Ładna piosenka.

Po zagraniu: Prelude of Light

Brawo.

Po zagraniu: Prelude of Light

A róbta, co chceta.

Po zagraniu: Prelude of Light

Ładna piosenka.

Po zagraniu: Saria's Song

Ładna piosenka.

Po zagraniu: Saria's Song

Ale się wzruszyłem.

Po zagraniu: Saria's Song

Brawo.

Po zagraniu: Scarecrow Song

Ale się wzruszyłem.

Po zagraniu: Scarecrow Song

Brawo.

Po zagraniu: Scarecrow Song

A róbta, co chceta.

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Brawo.

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

A róbta, co chceta.

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Próbujesz mnie rozweselić?

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Próbujesz mnie rozweselić?

Po zagraniu: Requiem of Spirit

A róbta, co chceta.

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Ładna piosenka.

Po zagraniu: Song of Time

Próbujesz mnie rozweselić?

Po zagraniu: Song of Time

A róbta, co chceta.

Po zagraniu: Song of Time

Ale się wzruszyłem.

Po zagraniu: Serenade of Water

A róbta, co chceta.

Po zagraniu: Serenade of Water

Brawo.

Po zagraniu: Serenade of Water

Ładna piosenka.

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Próbujesz mnie rozweselić?

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

A róbta, co chceta.

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Ładna piosenka.

Słuchaj, no... Długo jeszcze będziesz się
tu kręcił?

Zapłaciłeś za wstęp, ale dziwnie się czuję, jak
tak tu stoisz...

Dość już tego! Fora ze dwora!

Po zagraniu: Epona's Song

Nie lubię tej piosenki.

Po zagraniu: Epona's Song

Nie lubię tej piosenki.

Po zagraniu: Epona's Song

Nie lubię tej piosenki.

Po zagraniu: Bolero of Fire

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Bolero of Fire

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Bolero of Fire

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Minuet of the Forest

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Prelude of Light

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Prelude of Light

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Prelude of Light

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Saria's Song

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Saria's Song

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Saria's Song

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Scarecrow Song

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Scarecrow Song

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Scarecrow Song

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Song of Time

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Song of Time

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Song of Time

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Serenade of Water

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Serenade of Water

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Serenade of Water

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Idź se pograj gdzieś indziej.

Z: Okulary prawdy

Łaa! Co ty masz za gogle? Podejrzanie w nich
wyglądasz...

Z: Maska Kitona

Łooo! Duch konia?! Zaraz, zaraz...

Z: Maska-czaszka

Sługus Ganondorfa?! Ale ja się przecież
odciąłem od... Nie, moment...

Z: Straszna maska

Jakiś nowy rodzaj potwora?! Ale przecież ja...
Nie, moment...

Z: Zajęcza opaska

Łaa! Patrzcie państwo na tego dziwaka!
Chwila, moment...

Z: Maska Gorona

Przy... Przyszedłeś po ratę długu?! Ale przecież
Talon je... Nie, moment...

Z: Maska Zory

Łaa! Komiwojażer jakiś? Ale to już nie moje
ranczo. A nie, moment...

Z: Maska Gerudo

Sługus Ganondorfa?! Ale ja się przecież
odciąłem od... Nie, moment...

Z: Maska wróżkodziecka

Oho! Nieczęsto widzimy młode damy takie
jak ty na naszym ranczu! Nie, moment...

Z: Maska księżniczki

Duży jesteś jak na dziecko! Nie, moment...

Z: Maska prawdy

Phi... Gość od siedmiu boleści...

Z: Maska prawdy

Jeszcze osiągnę sukces, już ja wam pokażę.
Tu się moja historia nie kończy!

Powstanę z popiołów, nie raz i nie dwa! He, he, he...

Z: Maska prawdy

Ech! Mam już wszystkiego dosyć! Muszę wyluzować...

Z: Maska Kitona

Łaa! Koniokształtny potwór? Nie, moment...

Z: Maska-czaszka

Łaa! Kościasty potwór! Nie, moment...

Z: Straszna maska

Łaa! Jakiś dziwny potwór! Nie, moment...

Z: Zajęcza opaska

Łaa! Patrzcie państwo na tego dziwaka!

Z: Maska prawdy

♪Kucyku mój wierny... i rączy...
nasza miłość się nigdy nie skończy...
Hm-m-m-m-mmm...♪

O, losie... Ta durnowata przyśpiewka, co ją
Malon mruczy, ciągle mi siedzi w głowie...

Z: Maska Gorona

P-przyszedłeś w sprawie mojego kredytu?!
Nie, moment...

Z: Maska Zory

Hola! Wędrowny sprzedawca? Nie, moment...

Z: Maska Gerudo

Sługus pana Ganondorfa?! Nie, moment...

Z: Maska wróżkodziecka

Łaa! Malon?!

Z: Maska księżniczki

Duży jesteś jak na dzieciaka! Nie, moment...

Z: Maska prawdy

Chrrr... Ciężkie jest życie... robola...

Z: Maska prawdy

Chrrr... Ta piosenka... Przestań, mówię...

Ranczo Lon Lon · Jako dziecko

No, ale to teraz nieważne.

Ojej, co za koszmarna maska! Myślałem przez
chwilę, że to potwór jakiś.

Czego chcesz?

Ech. Znaczy się...

Witaj... na ranczu Lon Lon u Talona i Malon.
Powiedz... ech... powiedz tylko, jeśli mogę
coś dla ciebie zrobić.

  • Ktoś ty?

  • Powiedz mi o Talonie!

  • Powiedz mi o Malon!

  • Do widzenia.

Już ci się przedstawiłem, mały. Zapomniałeś?
Ingo? Dozorca rancza?

Hmm. No oczywiście, że tak. Nikt mnie tu nie
docenia, dzieci nie wiedzą, kim jestem, i jeszcze
muszę się użerać z tym leniem, Talonem...

Taki z niego parszywy leń, że ostatecznie to ja
tu odwalam całą robotę.

Czy ty sobie w ogóle wyobrażasz, jak to jest
być mną?

Na przykład teraz niedawno wybył z dostawą,
i o, wielkie zdziwko, jeszcze nie wrócił.

I to już nie pierwszy raz, a ja tu muszę sam
za wszystkim biegać.

Ech... Niewesołe jest życie pracusia...

Nazywam się Ingo, jestem tu na ranczu dozorcą.

Długi czas tu już pracuję. I o wiele, wiele ciężej
niż ten cały Talon, leniwy właściciel od siedmiu
boleści.

No, ale... Chcesz coś jeszcze?

  • Powiedz mi o Talonie!

  • Powiedz mi o Malon!

  • Do widzenia.

Hę? Mówiłem ci już, Talon jest właścicielem
tego rancza.

No, przynajmniej na chwilę obecną... Dużo lepiej
by się tu działo, gdybym to ja trzymał wodze.

Widzę to w twoich oczach, mały.
Wiesz, że mam rację.

Chyba miał teraz jechać do Zamku Hyrule
z dostawą, ale jak go znam, to na pewno właśnie
sobie smacznie gdzieś tam drzemie...

Uch... Nawet pojęcia nie masz, ile ja mam
utrapienia z tym dziadem.

To właściciel tego rancza.

Już ci mówiłem... Malon jest córką Talona.

Gdzieś tu się na pewno kręci. Pewnie bawi się
z końmi...

No właśnie, ona się z nimi bawi, ale kto je
karmi, czyści i trenuje?! Ja. Tylko ja!

Całe życie wokół śmierdzących, nieposłusznych,
niewdzięcznych szkap! Pomyśl tylko!

Teraz najpewniej śpi.

Nie rozumiem, czym się niby tak zmęczyła.
Cały dzień tylko się bawi z końmi, podczas gdy
ja dbam o ich wszystkie potrzeby.

A czy ja śpię? Nie! Nawet o tej godzinie haruję!
Co za afront...

Nie widziałem jej tu ostatnio. Pewnie pojechała
z Talonem na dostawę do Zamku Hyrule.

I dobrze, przynajmniej nie będę musiał słuchać
dzisiaj tej jej wkurzającej piosenki.

To córka Talona.

No, to zmiataj mi stąd! Ręce mam pełne roboty!

Grr... Nie każ mi się powtarzać!

To. Nie jest. Śmieszne.

Jeśli nie planujesz wydawać pieniędzy,
to zmiataj!

Nic? Jaja sobie robisz?! Co z tobą nie tak, typie?

Uch... Uśmiechnij się... Szerzej, kurczę... Nic się nie dzieje,
wszystko jest w porządku...

Dzieci to też ludzie... Więcej potencjalnych klientów...
No dobra. Czas przykleić mój najpromienniejszy uśmiech...

Czego, mały? Znowu przychodzisz mi głowę
zawracać?

Przy kolejnej rozmowieRano

Czego ty tu szukasz bladym świtem?

Przy kolejnej rozmowieW dzień

Niegrzecznie tak przeszkadzać, tu się pracuje...

Przy kolejnej rozmowieWieczorem

O tej godzinie, serio...? No, to czego tutaj?
Czego dusza potrzebuje?

Taka ważna persona jak ja, stajennym?...
Pomiotło ze mnie chcą zrobić... Uwłaczające...

To miejsce tłamsi mój wrodzony potencjał...

Poczekajcie no tylko... Któregoś dnia to ja tu będę u władzy!

Czego tu szukasz, mały?

Wiesz co, zanim odpowiesz, musisz mi zapłacić
10 rupii odszkodowania za marnowanie czasu.

  • Zapłacę.

  • ...

Ech, nie mogę już z tą twoją zbiedniałą miną...

Dobra, dobra, odpuszczę ci to odszkodowanie.

Przy mijaniu

Hmf.

Przy mijaniu

Ja już mam dosyć...

Przy kolejnej rozmowiePrzy mijaniu

Gdzie on polazł...?

Daj se siana, co?

Spadaj już.

Co za typ...

Po zagraniu: Epona's Song

Nie brzmi mi to.

Po zagraniu: Epona's Song

Nie brzmi mi to.

Po zagraniu: Epona's Song

Nie brzmi mi to.

Po zagraniu: Bolero of Fire

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Bolero of Fire

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Bolero of Fire

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Minuet of the Forest

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Prelude of Light

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Prelude of Light

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Prelude of Light

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Saria's Song

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Saria's Song

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Saria's Song

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Scarecrow Song

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Scarecrow Song

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Scarecrow Song

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Song of Time

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Song of Time

Idź se pograj gdzieś indziej.

Po zagraniu: Song of Time

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Serenade of Water

Przeszkadzasz mi w pracy.

Po zagraniu: Serenade of Water

W domu wszyscy zdrowi?

Po zagraniu: Serenade of Water

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Grasz mi na nerwach.

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Co to za dziwaczny utwór?

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Idź se pograj gdzieś indziej.

Z: Okulary prawdy

Ajaj! Słuchaj, nie chcę nic mówić, ale w tych
pinglach wyglądasz cokolwiek podejrzanie...

Z: Maska Kitona

Czy to nie ta maska, co ją Malon chciała?

Z: Straszna maska

Ej, no! Serio mnie tu przestraszyłeś! Serce mi
wali jak młotem...

Z: Zajęcza opaska

Ajć! Zobaczyłem tę opaskę kątem oka i już
myślałem, że mi tu się jakiś potwór podkrada!

Z: Maska Zory

Ej, nie mów do mnie w tej masce!

Z: Maska Gerudo

Nie mamy tu miejsca dla praktykantów... A nie,
to tylko taka maska?

Z: Maska-czaszka

Uffff! Przez chwilę myślałem, że to jakiś potwór.

Z: Maska Gorona

He, he, he... Nie wiem, czemu, ale ta maska
mnie ździebko podniosła na duchu.

Z: Maska wróżkodziecka

O, Malon? Zaraz, nie, to maska...

Z: Maska księżniczki

Ha! Dzieciak w masce dzieciaka! Boki zrywać!

Z: Maska prawdy

O... Klient.

Z: Maska prawdy

Ech... Każdego zasmarkanego dnia roboty w bród,
a robić nie ma komu... Wszystko na mojej głowie.

Inne kwestie

Czy to ty uciekłeś z rancza z Eponą?

Jak tak teraz myślę, to chyba nigdy nie spytałam
cię o imię.

A, no tak! Ty jesteś tym wróżkiem z lasu,
którego poznałam całe lata temu!

Ciekawe... czy ty też mnie pamiętasz? Kiedyś
razem graliśmy „Melodię Epony”! Założę się,
że Epona od razu cię poznała!

W każdym razie, dziś już jest za późno,
żeby przygotować tor, więc może wrócisz
jakoś w ciągu dnia?

Okej! O czym chcesz pogadać?

O! Cześć, Link!

O! Dobry wieczór, Link!

Czy ty i Epona chcieliście spróbować toru
przeszkód? Czy tylko przyszedłeś pogadać?

Tor przeszkód jest w nocy zamknięty.
Ale chętnie sobie z tobą porozmawiam.

Musicie ukończyć dwa okrążenia wokół toru,
przeskakując po drodze przez płotki,
a ja zanotuję wasz czas.

Jeśli ominiecie jakiś płotek, dostaniecie karę,
która będzie dodana do waszego czasu. Tak że
uważajcie, żeby żadnego nie przeoczyć!

Aj, czyżbym za szybko wyjaśniała?
Zacznę od nowa.

Wasz najszybszy czas to czas sekund.

Myślisz, że udałoby ci się go poprawić?
No, to na co czekasz?

Najszybszy czas, jaki mamy zapisany, to
40 sekund. Spróbuj pobić ten rekord!

A jeśli potrzebujesz zachęty, to mam dla ciebie
nagrodę, jeśli ci się uda. No, to do dzieła!

Chciałeś zapytać o coś jeszcze?

Uff... Zmęczyłam się tym gadaniem.

Dbajcie o siebie, Epono i Linku!

Tata jest teraz chyba w stajni.

Kiedy pan Ingo wykopał go z rancza,
tata wylądował w Wiosce Kakariko.

Ale od kiedy tu wrócił, ciągle powtarza,
że ostro się weźmie do roboty, i wiesz co?
Dokładnie tak się stało!

Widząc, jak tata ciężko pracuje... Sama też się
nielicho zdziwiłam! Hi, hi!

Zastanawiasz się może, gdzie tata się podział,
skoro został wygnany z rancza...

W Podzamczu pewnie nie... Może poszedł
do Wioski Kakariko?

Gdzie by nie był, na pewno śpi jak kłoda.

Teraz muszę się sama opiekować ranczem...
Mam nadzieję, że wkrótce wróci.

Od kiedy tata wrócił na ranczo, pan Ingo
zmienił się na lepsze. Jest dużo milszy!

Nawet przeprosił za to, jak okropnie traktował
nasze konie!

Nie wiem, co się stało między nim a tatą,
czy się w końcu dogadali, czy co...

Ale w każdym razie, ranczo wreszcie wraca
powoli na nogi!

Strasznie jestem ci wdzięczna za wszystko,
co dla nas zrobiłeś!

Od kiedy Ingo przegrał Eponę w zakładzie,
strasznie jest rozkojarzony! Ledwo dwa słowa
potrafi sklecić...

Zaszył się u siebie w pokoju i nie chce pracować
nic a nic.

To właśnie w takich czasach muszę być silna
i trzymać za wszystkich fason!

Chciałabym tylko, żeby tata tu był...

Zawsze miałam wrażenie, że to ranczo jest
dla niej za małe.

Fajnie jest sobie wyobrażać, jak wraz z tobą
odkrywa wielki świat poza padokiem.

Mam nadzieję, że dobrze się zatroszczysz
o moją przyjaciółkę, Link!

Coś się stało?

Do zobaczenia wkrótce!

Tak pięknie grasz „Melodię Epony”...
Nie mogłam się powstrzymać, wprost
musiałam sobie posłuchać!

Twoja okaryna ma taki cudny ton! Czy to
ta sama, którą mi kiedyś pokazałeś?

Nie lada z ciebie muzykant! No, bo w sumie
to dorosłeś z tą sztuką. Hi, hi!

Do widzenia!

Co tam u Epony?

Nie zapominaj, że ona kocha muzykę, więc
proszę, zagraj dla niej, gdy tylko nadarzy się
okazja. Z pewnością to doceni!

No, to jak myślisz? Chcesz spróbować?

Hej, słyszałeś? Tata wrócił na ranczo!

Tak się cieszę, że wszystko się ułożyło...

Pan Ingo musiał oprzytomnieć, bo w końcu się
rozluźnił i za wszystko nas przeprosił.

A skoro do tego wiem już, że Epona ma się
dobrze... To trochę tak, jakbym wróciła do
starych, dobrych czasów.

Dzięki za wszystko, co dla nas zrobiłeś, Link.
Serio!

Tata powrócił na ranczo i na szczęście zdaje się,
że panu Ingo się trochę odmieniło.

Dzięki za wszystko, co dla nas zrobiłeś, Link.
Serio!

Epona wygląda lepiej niż kiedykolwiek!
Musi jej się podobać życie na wolności...

Proszę, otaczaj ją w dalszym ciągu swą opieką!

A, właśnie! Mówiłam ci już o torze przeszkód,
który mógłbyś wypróbować z Eponą?

Musisz zrobić dwa okrążenia, starając się zaliczyć
wszystkie przeszkody. Ja będę mierzyć wasz czas.

Teraz, gdy już tata powrócił, próbuję znaleźć
sposoby, żeby trochę tu dodać życia.

Przygotowałam nawet nagrody dla uczestników,
którym uda się osiągnąć wyjątkowo dobry wynik!

Nigdzie nie widzę Epony...

Jeśli chcesz spróbować toru przeszkód,
wróć tu z Eponą.

Och! Nie ma z tobą Epony.

Zagadaj do mnie jeszcze raz, gdy ją już zawołasz.

  • Jakie są zasady?

  • Możesz powtórzyć?

  • Pogadajmy.

  • Jak tam Talon?

  • Opowiedz o Ingo.

  • Powiedz o Eponie!

  • Muszę iść.

  • Tor przeszkód!

Po zagraniu: Song of Storms

Burza!

Co się dzieje?!

Co to ma być?!

Ło!

Gdy się boi

Gdy wróg zniknie

Najadłem się strachu...

Gdy wróg zniknie

Było blisko...

Gdy wróg zniknie

Uff... Ocalony...

Po zagraniu: Epona's Song

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Epona's Song

Brawo!

Po zagraniu: Epona's Song

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Bolero of Fire

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Bolero of Fire

Brawo!

Po zagraniu: Bolero of Fire

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Brawo!

Po zagraniu: Minuet of the Forest

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Prelude of Light

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Prelude of Light

Brawo!

Po zagraniu: Prelude of Light

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Saria's Song

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Saria's Song

Brawo!

Po zagraniu: Saria's Song

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Scarecrow Song

Tajemnicza melodia...

Po zagraniu: Scarecrow Song

Brawo!

Po zagraniu: Scarecrow Song

Dobra robota!

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Brawo!

Po zagraniu: Nocturne of Shadow

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Brawo!

Po zagraniu: Requiem of Spirit

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Song of Time

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Song of Time

Brawo!

Po zagraniu: Song of Time

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Serenade of Water

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Serenade of Water

Brawo!

Po zagraniu: Serenade of Water

Dobry jesteś!

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Miła muzyczka...

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Brawo!

Po zagraniu: Zelda's Lullaby

Dobry jesteś!

Trafiony strzałą

Ej! Uważaj!

Trafiony strzałą

Przestań!

Trafiony strzałą

Odłóż to!

Wróg w pobliżu

Ołaaaa!

Wróg w pobliżu

Nieee!

Wróg w pobliżu

Iii!

Trafiony ogniem

Gorąco!

Trafiony ogniem

Aua, parzy!

Trafiony ogniem

Ałajka!

Oślepiony światłem

Auć!

Oślepiony światłem

Oła!

Oślepiony światłem

Oślepłem!

Przestraszony

Cooo?!

Przestraszony

Ej no!

Przestraszony

Aaach!

Trafiony lodem

Ułaa!

Trafiony lodem

Brrr!

Trafiony lodem

Zi-zi-zimno!

Trafiony mieczem

Ej!

Trafiony mieczem

Hę?!

Trafiony mieczem

Ostrożnie!

W przerywnikach

To nawet nie było naprawdę! A ja tu prawie
zawału dostałem ze strachu!

Czego chcesz?

Znalazło się trochę rupii, co? No to migiem,
na koń.

  • Pojeżdżę.

  • Czy to ranczo Lon Lon?

  • Nie chcę jeździć.

Ach, w takim razie... Spadaj mi stąd!

Dzięki za pieniążki! He, he, he!

Wytłumaczyć ci, jak się jeździ konno?

  • Posłucham.

  • Nie trzeba.

Najpierw ostrożnie podchodzisz do konia,
a kiedy jesteś już tuż obok, wskakujesz mu
na grzbiet.

Jak już zaczniesz jechać, możesz konia
zachęcić, żeby przyspieszył.

Jeśli chcesz przeskoczyć nad jakąś przeszkodą,
musisz nabrać prędkości i naprowadzić konia
prosto na nią.

Pod żadnym pozorem nie próbuj pod skosem.
Konie tego nie lubią i staną ci dęba.

Dobrze, daj mi chwilę, żebym mógł
się przygotować.

Dziękuję za skorzystanie z naszy...
Eee, momencik...

Nie masz nawet 20 rupii?
Przecież to tyle, co nic...

Pooszczędzaj pieniążki i wróć jeszcze.

Tu jest teraz ranczo Ingo, a nie ranczo Lon Lon.
Na czole sobie zapisz, to może w końcu
zapamiętasz?

Handel końmi, ciągłe wyścigi...
Ciężko jest się dorobić!

A kiedy już zyskam poparcie pana Ganondorfa,
to ja będę głową tej gminy!

Wreszcie spełnią się moje marzenia – rozbuduję
ranczo i sprowadzę tu mnóstwo nowych koni!

To co, chcesz pojeździć konno, czy nie?
Bo jak tak, to 20 rupii się należy.

  • Pojeżdżę.

  • Nie chcę jeździć.

Pozbyłem się już tego nieużytego Talona,
ale jego córka, Malon, wciąż tu jest.

Ona przynajmniej zna się trochę na hodowli
koni...

A jak już sprzedam wszystkie te konie, które
ona odchowała, będę mógł przekazać kasę
Panu Ganondorfowi i zyskać jego przychylność!

Chcesz spróbować jeszcze raz?
Wybierz sobie konia i wtedy pogadamy.

  • Pojeżdżę.

  • Czy to ranczo Lon Lon?

  • Nie chcę jeździć.

Hmm. No dobra, w sumie to pofatygowałeś się
tu, na moje ranczo, osobiście...

To może pojeździłbyś konno? To raptem 20 rupii.

  • Pojeżdżę.

  • Czy to ranczo Lon Lon?

  • Nie chcę jeździć.

Przy kolejnej rozmowie

Znowu ty?

Ja idę spać. Do jutra.

Jeśli czegoś potrzebujesz, zagadaj do mnie
w ciągu dnia.

Przy kolejnej rozmowie

Czego tu?!

Idę już spać. Jeśli czegoś chcesz,
lepiej przyjdź za dnia.

Przy mijaniu

Uch...

Przy mijaniu

He, he, he!

Przejażdżka na koniu kosztuje 20 rupii.

  • Pojeżdżę.

  • Nie chcę jeździć.

Chcesz pojeździć na koniu za 20 rupii?

  • Pojeżdżę.

  • Nie chcę jeździć.

W przerywnikach

Jeśli chcesz się pościgać, wsiądź na konia
i przyprowadź go do mnie.

A jak masz już dosyć, przyjdź do mnie pieszo
i daj mi znać.

Możesz sobie wybrać któregokolwiek konia
zechcesz.

Możesz nawet skakać przez przeszkody – wystarczy
skierować konia prosto na nie. Tylko uważaj,
żeby nie skrzywdzić moich zwierząt. Ani siebie.

Nie mogę pozwolić, żeby się rozeszła plotka,
że tu jest niebezpiecznie. To byłby straszny
kryzys wizerunkowy.

Daj mi tylko znać, kiedy będziesz chciał wracać.
Ja sobie tu poczekam.

Nawet 20 rupii nie masz?
Tyle, to nawet nie są pieniądze...

Nie ma pieniążków, nie ma koni!
Wynocha mi stąd!

Może i znalazłeś wyjście, ale to jeszcze nie
znaczy, że ten koń gdziekolwiek pójdzie!

Ciekawe, jak stąd wyjdziesz! Ha, ha, ha!

ZNOWU żeś wlazł do środka?! Ja cię, gościu,
kompletnie nie rozumiem...

Ale to i tak wszystko jedno! Nie wiem,
co kombinujesz, ale nigdy nie wydostaniesz
stąd tego konia!

Co, zatkało? Ja słowa dotrzymałem.
Koń należy do ciebie.

Żadna siła w Hyrule mnie nie zmusi, żebym
otworzył bramę.

Odpuść sobie i spadaj na drzewo!

CO JEST?!

Nie kumam... Jak żeś...?

Wiesz co, mam to w nosie! Powiedziałem,
że koń będzie twój, ale ani słowa nie było o tym,
żebyś go mógł stąd zabrać!

Nie ma mowy, żebym ci otworzył bramę!
Za nic mnie nie przekonasz!

Czy ja ci przypadkiem nie wspominałem
w mojej bezbrzeżnej mądrości,
żebyś zostawił tę starą szkapę w spokoju?

Na tym koniu sobie nie pojeździsz, no, chyba że
znajdziesz sposób, żeby go uspokoić.

Mówiłem ci już – ta klacz nikomu nie daje się
dosiąść. Próbuj sobie, ile wlezie, ale ostrzegam,
będą z tego nici.

Jak już mówiłem, z nim daj sobie spokój.

Ejże! Tylko nie ta!

Ta bezużyteczna szkapa nie słucha się nikogo
poza Malon. Zamierzam ją sprzedać, zanim
zrobi komuś krzywdę.

Ślicznie na niej zarobię, he, he...

To na tym koniu chcesz się ścigać? No dobra.
Pamiętaj, przegrany płaci zwycięzcy 20 rupii.

  • Dajesz, koleś!

  • Nie, dziękuję.

Ehehe... A Epona i tak go zrzuci...

Tylko nie płacz, jak przegrasz, dobra?

No, i o to chodzi! Ale nie przychodź do mnie
z płaczem, jak przegrasz!

Nawet 20 rupii nie masz? Przecież to tyle,
co splunąć...

Ja z łachmytami się nie ścigam.
Wynocha mi stąd!

Jeśli chcesz odpuścić, musisz zejść z konia,
zanim ze mną porozmawiasz.

He, zabrakło ci pewności siebie, co?

Nie wierzę, że udało ci się ujarzmić to
dzikie zwierzę...

Phi... To niczego nie zmienia.

Reasumując wszystkie aspekty tematu,
ewidentnie nie siedzisz na koniu.

Ja ci proponuję poważny biznes, a ty mnie
do wiatru chcesz wystawić?

  • Idę stąd.

  • Zakład?

  • Jeszcze zostanę.

Dajesz za wygraną?

  • Idę stąd.

  • Ja się stąd nie ruszam.

Dobra, dobra. Już otwieram bramę.

Przywykłeś już aby do siodła?

Wróć, jak nazbierasz trochę pieniążków,
to się przekonamy, he, he, he...

Jak poszło? Załapałeś?

No, to może czujesz się dość pewny siebie
na drobny, towarzyski wyścig? He, he, he...

Zapłaciłeś, a nawet na konia nie wsiądziesz?
Porąbało cię...?

A tobie co?

To bardzo proste, nawet ty zrozumiesz.

Moglibyśmy urządzić sobie malutki wyścig.
Jedno mikre okrążonko wokół toru.

Przegrany wisi zwycięzcy 20 rupii.
Brzmi fajnie, co?

Wróć, jak już nazbierasz pieniążków.

Jeśli ci to pasi, to idź wybrać
sobie konia i potem wróć tu.

Jak tam sobie chcesz.

Jakim cudem dosiadasz Epony?!

Eee, znaczy... Wszystko jedno. Wisi mi to.

Jak już złapiesz dryg do jazdy konnej, to może
się pościgamy?

Jedno kółeczko dookoła trasy, przegrany płaci
zwycięzcy 20 rupii.

  • No to wio!

  • Nie, dziękuję.

Hej, tak bez pieniążków to na tor cię nie wpuszczę.

Jak masz już dość, zejdź z konia i podejdź
no do mnie.

Czegoś potrzebujesz? Może urządzimy sobie
mały, towarzyski wyścig?

Jedno kółeczko dookoła trasy, przegrany
płaci zwycięzcy 20 rupii.

  • No to wio!

  • Nie, dziękuję.

Nawiasem, czy ja cię tu już kiedyś nie widziałem?
Wyglądasz jakoś znajomo...

Ech, nieważne...

Idziesz sobie?

No dobra. Wróć, jak już nazbierasz pieniążków
i zechcesz postawić kilka rupii na jakiś wyścig.

  • Idę stąd.

  • Zakład?

  • Jeszcze zostanę.

Jeśli masz ochotę położyć kilka rupii na szali,
wskocz na koń i daj mi znać.

He, he, he...

A może wolisz po prostu wrócić do domu...

  • Idę stąd.

  • Zakład?

  • Jeszcze zostanę.

Ech, w sumie wszystko jedno.

A właśnie... Wyglądasz mi na jeźdźca, więc może
miałbyś ochotę na szczyptę ryzyka?

Moglibyśmy urządzić sobie malutki wyścig.
Jedno maleńkie okrążenie wokół toru.

Przegrany wisi zwycięzcy 20 rupii. Taki mały
zakładzik, żeby życie miało smaczek.

Wchodzisz w to? Idź wybrać sobie konia i wróć
do mnie.

Co jest?!

Jak żeś to zrobił, że Epona cię nie zrzuca?!

Kto wygrał?! Ja! Ja!

He, he, he... Szczęście może nie dopisało,
ale umowa umową. 20 rupii poproszę!

Ojeeej, co tam, frustracja bierze?

Zawsze możemy zrobić rewanżyk. O kolejne
20 rupii, naturalnie!

  • No to wio!

  • Nie, dziękuję.

He, he! Wróć kiedy indziej!

He, he, he... Taki amator, na TYM koniu?
Nie miał najmniejszej szansy ze mną zwyciężyć.

Jupiii! Pieniążki! Słodka kasiorka!

W fabule